Ratunku szczeniak!

Zaktualizowano: 12 mar

Szczeniak zazwyczaj kojarzy się z małą, puchatą, słodką i niegroźną kulką.


Jednak czasami rzeczywistość okazuje się troszeczkę inna...


Gdy przywozimy do domu szczeniaka, mamy wobec niego ogromne oczekiwania. Wyobrażamy go sobie jako mistrza zen, kiedy przychodzą do nas goście lub gdy mijamy się na ulicy z innym psem. Oczekujemy, że będzie sygnalizował swoje potrzeby tak, abyśmy zdążyli zareagować. Liczymy też, że kiedy będziemy zmęczeni po pracy lub akurat nie będziemy mieć dla niego czasu, to znajdzie sobie zajęcie albo będzie grzecznie leżał w swoim legowisku. Lista życzeń często bywa dużo dłuższa. Rozczarowanie przychodzi zazwyczaj bardzo szybko.


Szczeniak nie kontroluje swoich potrzeb fizjologicznych. Nie musi też ich sygnalizować. To obowiązkiem opiekuna jest wyprowadzanie go na tyle często aby nie załatwiał swoich potrzeb w domu. Nauka czystości to podstawa, jeżeli nie chcemy co kilka godzin denerwować się na niego, że znowu wdepnęliśmy w kałużę na podłodze. Jeśli planujesz szczeniaka weź to pod uwagę, gdyż z 2 miesięcznym brzdącem trzeba wychodzić nawet co 2 godziny. On nie da rady czekać na Ciebie, aż po całym dniu wrócisz z pracy. Powinieneś wziąć kilka dni urlopu, a później, kiedy wrócisz do pracy, wspomóc się na przykład usługami petsittera.


Szczeniak komunikuje się z Tobą za pomocą gryzienia, szczekania czy piszczenia. Tylko taki język zna. Tylko takiego zdążył nauczyć się przez te kilka tygodni kiedy był ze swoją mamą i rodzeństwem. Zatem nie dziw się, że kiedy coś chce, zaczyna cię podgryzać lub na Ciebie szczekać. Twoim zadaniem jest nauczenie szczeniaka nowego języka, za pomocą którego będziecie się od tej pory komunikować. To Ty musisz nauczyć go nowych zachowań i komend.


Szczeniak nie rozumie słów ani poleceń, które mu wydajesz. Proces nauki jest długotrwały. Nawet jeżeli wydaje Ci się, że Twój szczeniak jest geniuszem, bo po 3 powtórzeniach potrafi powielić jakieś zachowanie, to pamiętaj, że to tylko element całego procesu nauki. Na początku, kiedy słowa nie mają dla psa żadnego znaczenia, zwraca on uwagę na ton głosu jakim do niego mówimy. Ton radosny będzie oznaczał, że jesteśmy zadowoleni i pies może oczekiwać nagrody. Groźny i podniesiony głos nie będzie zwiastował niczego dobrego. W ten sposób pies oceni, czy warto na przykład do Ciebie podejść czy lepiej Cię unikać. Nauka nowych komend powinna zatem polegać na nazywaniu zachowań tak, aby pies miał szansę skojarzyć dane słowo z konkretnym zachowaniem i je zapamiętać. Pamiętaj też, że możesz wymagać od psa tylko tyle, ile go nauczyłeś.


Szczeniak lubi gryźć i żuć różne rzeczy. Żucie jest zachowaniem, które uspokaja psa. Szczeniaki podczas wymiany zębów, gryząc coś, masują sobie też swędzące dziąsła. Lepiej więc będzie, jeżeli to Ty zapewnisz swojemu psu gryzaki (np. suszone mięso, uszy, ogony). Jeżeli pozwolisz, aby znalazł sobie coś sam, ofiarą jego zębów może paść Twój but czy noga od krzesła.

Szczeniak nie lubi być sam, potrzebuje Twojej bliskości. Twoim zadaniem jest nauczenie go, że zostawanie samemu w domu to nie tragedia, a szansa na spokojny odpoczynek. Nie zamykaj go więc pierwszej nocy w klatce lub przedpokoju, nawet jeżeli to miejsce jego docelowej sypialni. Poświęć kilka tygodni na naukę zanim zostawisz go samego na kilka godzin.




Szczeniak to czysta kartka, którą Ty zapisujesz. Zatem wszystko co robi, wynika z tego co mu pokazałeś lub na co mu pozwoliłeś. Jeżeli jakieś jego zachowanie niepokoi Cię lub Ci się nie podoba, przyjrzyj się z czego ono wynika i postaraj się skorygować proces tak, aby pies nie miał możliwości ponownego powtórzenia tego zachowania. Jeśli nie potrafisz zrobić tego sam, umów się ze szkoleniowcem. Pamiętaj, że szczeniaka najpierw powinieneś wychować, dopiero potem szkolić.


Jeżeli chcesz wiedzieć jak właściwie wychować swojego nowego towarzysza skorzystaj z zajęć stacjonarnych lub online https://www.psiaszkolaolesnica.pl/mam-szczeniaka

72 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie